Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Kolejny Lemire i niestety – kolejny średniaczek.
Już po samej okładce tego króciutkiego komiksu można się domyślić właściwie wszystkiego. Historia kręci się wokół potężnego barbarzyńcy, który wracając z kolejnej krwawej wyprawy zastaje swoją wioskę w płomieniach, a rodzinę brutalnie zamordowaną. Wpada w szał, ale przytłoczony przewagą wroga ucieka do jaskini, gdzie tajemnicze runy przenoszą go do współczesności. Tam, zagubiony i wyjęty z własnego świata, trafia na bezdomnego o zaskakująco szlachetnym sercu, który jako jedyny wyraźniej wybija się na tle reszty postaci.
Fabularnie to niestety zestaw dobrze znanych klisz. Zemsta, tragedia rodzinna, zagubienie w nowej rzeczywistości – wszystko to już było i tutaj nie ma żadnego świeżego twistu. Jak to u Lemire’a bywa, pojawiają się dramatyczne wątki rodzinne, ale nie są one w stanie udźwignąć historii ani nadać jej większej głębi.
Komiks czyta się błyskawicznie (maks na jeden raz) i równie szybko ulatuje z głowy. Po lekturze niewiele zostaje… no, może poza jedną rzeczą.
Warstwa wizualna naprawdę daje po oczach. Ilustracje są świetne: stonowane, ponure, brudne i brutalne. Mniam! To one budują klimat i sprawiają, że całość ma w sobie coś przyciągającego, nawet jeśli scenariusz nie dowozi.
Nie żałuję lektury, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to komiks mocno przeciętny.
Komiks ten jak i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek