Pożądliwą Ciccę Dum-Dum, przeszywającą serca niezliczonych kochanków i kochanek niczym śmiercionośny pocisk, czeka ostateczna próba charakteru. Musi stać się wzorem cnót dla swej osieroconej bratanicy. Czy kojąca dłoń cioteczki zdoła osłonić dziewczynę przed pokusami wielkiego świata? A może podsunie jej rozkosz przewyższającą wszystko, co ów ma do zaoferowania?
Drogę do samopoznania przerywa lubieżny arabski szejk. Dla ognistej młódki życie w haremie okazuje się mieć znaczące plusy. Cicca toczy karkołomną walkę o miłość i wyzwolenie, niekoniecznie idące w parze z monogamią.
Zabójczo zabawny komiks erotyczny od znanego duetu: rysownika – Jordiego Berneta (Torpedo) i scenarzysty – Carlosa Trillo (Wielki Kant). Tylko dla dorosłych!
10.2021
I
Czerń / Biel
Twarda
170x260 mm
136
59,90 zł
9788395950278

W trzecim tomie serii, trochę Eduardo Risso scenariuszowo zbastował. Trochę się uspokoił. I - oczywiście nie porzucając rozpasanej erotyki okraszonej dużą dawką humoru – zaserwował nam kolejne przygody naszej nienasyconej seksbomby w odcieniu o wiele bardziej klasycznym.
Można by powiedzieć, że to trochę powrót do źródeł. Bo z pewnością więcej tutaj rytu fabularnego z pierwszego tomu. Historia jest mniej przygodowa, mniej fantastyczna (w sensie konwencji, oczywiście), bardziej prozaiczna, można by powiedzieć. Nie ma tutaj już dzikich krain, obcych cywilizacji, nie ma fantastycznych tworów. A co najlepsze – i w typowym dla Risso stylu, przewrotne – Chicca staje się tutaj obrończynią cnót niewieścich. Dość nieudolną, nie oszukujmy się. Ale z pewnością w tej obronie bardzo ofiarną, bowiem cały ciężar seksualnego rozpasania bierze na siebie, byle tylko uchronić ukochaną bratanicę przed zakusami rozochoconych, spragnionych wyłącznie jednego samców…
Wiadomo – i żaden to spoiler – że niekoniecznie jest starania dadzą pożądany skutek. Jej młoda podopieczna okaże się obdarzona równie hojnym seksualnym apetytem i talentem do jego zaspokajania, co jej ciotka.
Oczywiście Chicca będzie usilnie (jak i nieskutecznie) usiłować chronić cnotę bratanicy, choćby przez próby rozładowywania seksualnego napięcia za pomocą własnych talentów dotykowo – językowych, ale młodej dziewczynie to niekoniecznie wystarczy…
A kiedy pojawi się na horyzoncie lubieżny arabski szejk, posiadacz pokaźnego haremu, wiadomo, do czego może to doprowadzić…
Bawi się Trillo nadal. Może już nie odniesieniami do popkultury, może nie stonowaną (powiedzmy) estetyką noir. Uderza w bardziej klasyczne tony opowieści, stawia – o tyle, o ile, przynajmniej w porównaniu z tomem drugim – na fabularny realizm mniej szalone, choć nie mniej gorące relacje naszej Chicci, jak i nowej, młodocianej bohaterki. A wszystko to w mocnych oparach absurdu, z ironią, charakterystyczną dla całej serii. I znów kobieca siła, nienasycenie i bezkompromisowo prezentowany erotyzm stają się pożywką dla zaprezentowania jak najszerszej palety wdzięków bohaterek. Komiks wyłącznie dla bezpruderyjnych czytelników, którzy mają dość otwarte podejście do tematu seksu. Cóż, taka konwencja, taka estetyka, a że to tom trzeci, to i trudno, by trafił się ktoś zaskoczony, tym, co seria ma do zaoferowania. Owszem, można uznać tę odsłonę przygód Chicci za najbardziej stonowaną, realistyczną w swym charakterze i zastanawia mnie, czy to czasem nie wydawca nieco ukrócił szalone, ekstrawaganckie eksploracje fabularne, o jakie pokusił się Trillo we wcześniejszym tomie. Dość powiedzieć, że tutaj otrzymujemy mniej egzotyczne, bardziej prozaiczne, miejskie przygody i dość nietuzinkowy finał, który jednak jakoś tak bardzo trafia w ogólną estetykę całej serii, choć niekoniecznie moglibyśmy się go spodziewać.
Graficznie, to Jordi Bernet w formie. Chicca nadal piękna i ponętna, w każdym, ochoczo prezentowanym detalu. Na domiar tego, jej bratanica zdaje się niczym jej nie ustępować, a wręcz stanowić swego rodzaju konkurencję… Styl graficzny jest dokładnie taki, jak we wcześniejszych tomach, mocno idealizujący kobiece ciała, nie szczędzący detali erotycznych eksploracji i oferujący wszystko, co komiks erotyczny oferować powinien. Bernet jest mistrzem czarno białej kreski i basta! I nieważne, czy bierze się za historie noir, przygodowe, fantastyczne, czy erotyczne. Potrafi doskonale ilustrować każdą przedłożoną mu w scenariuszu opowieść, a że nie stroni od erotyzujących motywów nawet w bardziej „ugrzecznionych” pracach, tak tutaj można tylko wspomnieć, ze tym razem pozwolono mu iść na całość. I na dobre mu to wyszło.
„Chicca Dum Dum” to jedna z lepszych serii erotycznych w komiksie, na jakie można trafić. Świetnie narysowana – jak by nie było Jordi Bernet zna się na swoim fachu i to na mistrzowskim poziomie – A Trillo potrafi snuć opowieści, nawet jeśli kręcą się one wokół jednego. Wiadomo czego. To połączenie erotyzmu, satyry i znaczącej znajomości popkultury, które daje naprawdę piorunujący efekt. Dla każdego miłośnika komiksu erotycznego, to wręcz pozycja obowiązkowa. Oczywiście można ten tom czytać niezależnie od wcześniejszych. Ale po co odbierać sobie trzy razy tyle frajdy?
2 oceny Show votes.
2 oceny Show votes.
2 oceny Show votes.
Zjawiskowa, nieokiełznana i doszczętnie szalona Chicca znów w akcji!
TYLKO DLA DOROSŁYCH!
Tym razem, cały album - czyli trzeci tom - pani Cicca Mammone poświęciła swojej siostrzenicy Nicole, która to przyjechała do New York celem nauki. Ale gdzieżby jej się uczyć chciało!
Cicca obawia się jednak o cnotę młodej Nicole, więc obsesyjnie stara się uchronić siostrzenicę przed PRZEKLĘTYMI SIDŁAMI POŻĄDANIA!
I chociaż Cicca to kobiecina na schwał, która zawsze osiąga swój cel, tak w przypadku Nicole sprawa nie jest łatwa. Cicca będzie musiała robić rzeczy takie, jakie się nie śniło a są!
Wspólnie z kobietami zawędrujemy od obleśnych zaułków Nowego Jorku, aż do Arabii.
Każdy tom Cicci zbiera po dwa rozdziały. Cała seria daje więc sześć solidnie napakowanych humorem i erotyką przygód tej znamienitej bohaterki, której konsekwencji w swych niecnych i lubieżnych czynach odmówić nie sposób.
Po raz trzeci Carlos Trillo bawi na każdej stronie, w dodatku styl językowy dokłada swoją cegiełkę do humorystycznego całokształtu. Tutaj należą się brawa dla tłumacza. Kiedy czytasz zabawny erotyk i widzisz: „och, ma najdroższa! poddaję się falom pożądania! Rozbijają się we mnie jak na niespokojnym morzu! - no nie da się nie mieć banana na gębie. XD
I od pierwszej strony pierwszego tomu, tak do ostatniej strony tomu ostatniego - Cicca Dum Dum zachowuje swój poziom. Szokując, bawiąc i zadziwiając czytelnika swoim bezczelnym, rozwiązłym, rozpustnym i wyuzdanym zachowaniem.
Te serię trzeba traktować z przymróżeniem oka. Osoby wrażliwe na humorystyczne przedstawienie erotyki mogą czuć się nieswojo. Jednak Cicca to taka właśnie swawolna, zabawna, rozrywkowa forma komiksowa. Co ciekawe - z zachowaną ciągłością fabularną - co w przypadku tego typu komiksów, wcale nie jest oczywiste.
Ja się bawiłem ultra przednio. Szkoda, że nie ma więcej. Trzy tomy Cicci to zdecydowanie za mało. Leży mi humor, który proponuje Carlos Trillo, a oglądanie ilustracji Jordiego Berneta to czysta zabawa.