Komiks, którego akcja toczy się w świecie bestsellerowej gry komputerowej Cyberpunk 2077. Dwoje młodych szabrowników przemierza ulice Night City, kradnąc cyberwszczepy, imprezując i relaksując się przy braindansach. Ona ma ambicję zostać królową gangów, on chciałby czegoś więcej – miłości, nadziei, prostego życia. W pogoni za marzeniami oboje stopniowo zbaczają z wytyczonej ścieżki. Ale w mieście takim jak Night City do sukcesu wiedzie tylko jedna droga. Albo pędzisz, walczysz i zmieniasz się z chwili na chwilę – albo umierasz…
Autorem scenariusza jest Bartosz Sztybor (Wiedźmin: Zatarte wspomnienia), a rysunki przygotowali Filipe Andrade i Alessio Fioriniello.
09.2022
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
167x255 mm
60
34,99 zł
9788328154247
| Rok | Nagroda | Kategoria | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2023 | Nagroda Hugo | Najlepsza powieść graficzna | 🏆 Wygrana |
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Zabierając się za czytanie „Snów wielkiego miasta” byłem wręcz przejęty faktem, że jest to komiks, który został uhonorowany w 2023 r. prestiżową nagrodą Hugo w kategorii „Najlepsza powieść graficzna lub komiks”. To pierwszy raz, gdy polscy twórcy: scenarzysta Bartosz Sztybor i kolorysta Krzysztof Ostrowski, otrzymali tak ważne wyróżnienie. Nie jest więc niczym dziwnym, że moje oczekiwania wobec tej pozycji urosły do niebotycznych rozmiarów.
„Sny wielkiego miasta” to niewielki album, opowiadający w mocno skondensowanej formie historie ludzi, którzy chcieli zawojować świat. Problem w tym, że nie zawsze chcieć to móc. Dzięki tak realnemu i surowemu spojrzeniu ta opowieść jest bardzo prawdziwa, pomimo osadzenia w cyberpunkowych realiach. Przecież za naszym oknem takie rzeczy też się zdarzają. Czyż życie nie traktuje nas bez znieczulenia? Czy młodzi ludzie pełni werwy i nadziei nie są bezpardonowo sprowadzani na jedyne słuszne tory? Często powtarza się ten sam schemat, działają te same mechanizmy. I choć nie jest to nic odkrywczego, to ten przekaz ma swoją moc. I o tym właśnie jest ten komiks. Mało w nim zabawy, tutaj liczy się raczej konkluzja.
Bardzo doceniam, że uniwersum Cyberpunku 2077, teoretycznie typowo rozrywkowe, staje się dobrym podkładem dla treści ważnych, obok których nie wolno przechodzić obojętnie. Nie są to może „prawdy objawione”, ale nie zaszkodzi od czasu do czasu zwrócić uwagę, szczególnie młodszym pokoleniom, jak ten świat jest urządzony. Bynajmniej, nie chciałbym podcinać im skrzydeł. Niech próbują, może wreszcie się uda.
"Sny..." to historia, której po prostu komiksiarzom nie wypada nie znać. Polski czytelnik zdecydowanie powinien przeczytać, jeśli nie całą serię, to obowiązkowo choć ten jeden album. Przyznanie nagrody Hugo jest na tyle wyjątkowym wydarzeniem, że nie wolno tego zignorować. Coś mi się jednak wydaje, że wejście do tego uniwersum od tego albumu będzie początkiem Waszej dalszej przygody w Night City.