Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż znudzone demony. Grasują po świecie w poszukiwaniu czegoś, co można zepsuć, ale to przestało być takie łatwe – ludzie dawno sami się popsuli i nie są już żadnym wyzwaniem.
Jednak pewnej nocy czartom udaje się zwabić do lasu Jaśka, chłopaka o złotym sercu. Aż drżą z ekscytacji na myśl, że mogłyby zabawić się jego historią, odwieść od powziętych planów i zasiać wątpliwość. Przecież każdy ma uśpione na dnie duszy pragnienie. Wystarczy je trochę rozbudzić…
„Złote serce” to pierwszy tom cyklu „Listopad” Łukasza Godlewskiego. Zainspirowany epoką polskiego romantyzmu autor m.in. „Malarza” czy „Na północ” łączy w swoim najnowszym komiksie wątki historyczno-polityczne z elementami nadprzyrodzonymi, a jego bohaterowie, choć wędrują różnymi ścieżkami, zdają się nieustająco tkwić w błędnym kole historii.
19.09.2026
I
Kolor
Miękka ze skrzydełkami
165x235 mm
72
49,90 zł
9788368331844
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Michał Szczebak:
Cóż Łukasz Godlewski art znowu to zrobił... Każdy kolejny album w jego wykonaniu równa się wzrostowi jakości i nie inaczej jest w przypadku pierwszego tomu jego nowego cyklu LISTOPAD. ZŁOTE SERCE bo takiego podtytułu doczekał się wydany przez Kultura Gniewu tomik, zarówno pod względem artystycznym, jak i scenariuszowym przebija już i tak naprawdę dobre CZARNE SERCE zaliczając progres w każdym aspekcie warstwy wizualnej oraz oferując znacznie pełniejszą i lepiej podaną fabułę. Kreska do której Godlewski zdążył nas przyzwyczaić tutaj połączona z miękkim cieniowaniem nadającym całości wrażenia efemeryczności, wręcz odrealnienia, zostaje uzupełniona wspaniale przemyślanymi i kapitalnie nałożonymi kolorami. Choć dominuje na tych planszach wieloodcieniowa wypłowiała zieleń oraz głęboka czerń (a więc kolorystyczna monochromatyczność, którą znamy z poprzednich projektów autora), Godlewski w kluczowych momentach sięga po inne, znacznie bardziej jaskrawe barwy, od żółci mającej reprezentować ułudę, przez symbolizującą zło czerwień, aż po mglistą biel zbiorowej podświadomości.
Fabuła opowiada o próbie splugawienia tytułowego "złotego serca" Jaśka, młodego chłopa pańszczyżnianego, który wraz ze swoją dziewczyną Zosią zapuszcza się w nocy do lasu. Tam czekają na niego trzy psotliwe duchy natury, demony z lokalnych podań, które pragną zwieść go i sprawić, że ten zejdzie na złą drogę zdradzając swoją lubą. Mamy tu do czynienia z grozą silnie inspirowaną polskim, ale też zagranicznym XIX wiecznym romantyzmem, choć pobrzmiewają tu też elementy charakterystyczne dla literatury młodopolskiej, dajmy na to uczynienie chłopa bohaterem, czy silny symbolizm uosobiony w figurach króla, czy zakutego w dyby upiora tłamszonych ambicji. Typowo romantyczne motywy odczłowieczonej sfery natury, przeznaczonych sobie kochanków, czy upadku duszy poprzez uczynienia jej podatną na artystyczne zrywy emocji, współgrają z solidnie wykonaną stylizacją dialogów na to co dziś wyobrażamy sobie jako język epoki. Tomik choć krótki naprawdę świetnie buduje atmosferę i dostarcza spójną zamkniętą historię z przyczynkiem do kontynuowania wątku Jaśka. Jeśli więc szkoła nie sprawiła, że romantyzm zupełnie wam zbrzydł, warto po tą reinterpretację tamtejszych motywów sięgnąć. Sam z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, które zapewne podejmą inherentne dla polskiego romantyzmu wątki narodowe, tutaj zaledwie mgliście zarysowane.