Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Nienawidzę Baśniowa to taka seria, że cokolwiek bym w łapska swe, przekomiksowane nie wziął, co związane jest z Gert i Larrym, to normalnie mam oczy maślane i się brechtam jak głupi do sera.
I najnowszy tom czyli W Nędzyczasie to takie właśnie "cokolwiek" które jest osadzone w serii, ale nie kontynuuje konkretnie głównego wątku, tylko opowiada krótsze opowieści w międzyczasie. Podtytuł pasuje ideolo.
I nawet część, która właśnie jest takim trochę dodatkiem jest na tyle świetna, że mnie już chyba do Nienawidzę Baśniowa nic nie zniechęci.
Robią film o Gert. A potem Gert zarzyga całe kino. Gert będzie godzillą, do Larrego przyleci kuzyn, będzie dużo małych "wymiocinowych" Gertrud, no i w fuj wszystkiego, z rysunkiem takim, że JA TEŻ CHCĘ TAK UMIEC RYSOWAĆ.
No kocham.
Nienawidzę Baśniowa, czyli seria o dojrzałej kobiecie zamkniętej w ciele małej dziewczynki, uwięzionej w kolorowym baśniowym świecie od lat. Nie dziwmy się, że Gert Baśniowa nienawidzi i wszystko toporem rozchrzania. Tym bardziej, że tu od słodkości aż się tęcza pępkiem wylewa. A Gert bliżej do death metalu niż Hanny Montany.
Wbrew pozorom, to nie jest seria dla dzieciaków. Trupów od metra, Gert w każdym tomie cała we krwi i wiecznie wkurwiona. Najchętniej to by wszystko i wszystkich tym
Po raz siódmy jest moc, jest zabawnie, przeładnie. Czyste komiksowe mięcho fest!