Scenariusz
Rysunki
Rok 1427. Francja jest pustoszona przez wojnę stuletnią.
Delfin Karol VII schronił się w Chinon, gdzie próbuje stawić opór najeźdźcy. W kraju targanym przez głód, wojnę i grabieże z ogólnego zamętu korzysta mordujący kobiety i dzieci zabójca. Nazywają go OGREM.
Ścigany, wiecznie głodny i spragniony rzezi, przemierza równiny i lasy, nie dając się schwytać. Pewnego dnia na swojej drodze napotyka zjawiskową młodą kobietę, która się go nie boi i przed którą w końcu pada na kolana.
Ta kobieta nazywa się Joanna d’Arc…
Dla fanów: Król (film), Królestwo niebieskie (film), Kroniki Roncevaux, Ścieżki Pana, Pamięć popiołów, Cyd.
Kategoria
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
29.05.2026
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Twarda
Format
245x325 mm
Liczba Stron
112
Cena Okładkowa
100,00 zł
EAN
9788368346657
Opinie redakcji

„Ogr” to komiks ciekawy w samej fabularnej formule. Bo i tytuł i główna (zdawałoby się) jego postać tak naprawdę odwracają uwagę od tego, o czym (o kim) realnie jest to komiks.
Postać Joanny D'arc to dla Francji rzeczywista ikona historyczna, o mocnym podbarwieniu religijnym. Obrosła legendami, wynoszona na ołtarze, stała się swoistym kulturowym i historycznym symbolem francuskiego nacjonalizm i dążeń niepodległościowych. Życiorysem obdzielić by mogła kilka osób najmniej, a jej rola we francuskich zwycięstwach kluczowym okresie wojny stuletniej sytuuje ją w kanonie francuskich bohaterów narodowych, abstrahując od tego, czy jej działania i decyzje były realnie natchnione przez Boga i świętych, którzy mieli zsyłać jej prorocze wizje.
W komiksie „Ogr”, to szalony, zdeformowany chłopak okazuje się grać - przynajmniej w obrębie pierwszego tomu – pierwsze skrzypce. Bezwzględny morderca, w dużej mierze nieświadom zła, jakie czyni. Goniący za pięknem, którego pragnie, odpychany przez brzydotę, którą dzierży, okazuje się centralną postacią całej opowieści. I nawet on, ten bezmyślny potwór w ludzkiej skórze łagodnieje obłaskawiony urokiem i dobrocią Joanny, która jest przecież jeszcze na przednówku swoich największych dokonań.
Wpisuje się „Ogr” udatnie w budowany w obrębie francuskiego komiksu przygodowego nurt kreowania narodowych ikon. Komiks utrzymany jest w zbliżonym tonie do tego, co mieliśmy prezentowane w takich tytułach, jak „Dwie Maski”, lub „Łupieżcy Imperiów”. Podobnie, a jednak inaczej, bowiem tutaj wydaje się, obserwujemy przede wszystkim gloryfikacje historycznej postaci, kiedy w poprzednich przywołanych tytułach bliżej było do gorzkiego krytycyzmu. I choć „Ogr” sięga po zupełnie inny, wcześniejszy okres historyczny, to również podejmuje temat postaci wielce znaczących dla Francuzów i ich narodowego etosu.
Warto zwrócić uwagę na fabularną przewrotność – wszak Joanna d'Arc jeszcze nie jest tą, która zapamiętana została z kart historii. Na razie to młoda, niewinna dziewczyna, które dopiero usiłuje dostać się w otoczenie władcy, uzyskać widzenie z nim i przekazać mu wieści, mające zresztą pochodzić z samych boskim objawień. Mimo relatywnie niskiej pozycji (jej ojciec był skromnym posiadaczem ziemskim, dorabiającym jako wiejski urzędnik), postanowiła przekonać do siebie możnych panów, którzy umożliwili jej podróż i spotkanie z władcą, Karolem VII. Tak zaczyna się zarówno historia, jak i zręby legendy, jaką owiana jest postać Joanny d'Arc, późniejszej patronki Francji. Co warto zauważyć, w warstwie graficznej operują twórcy późniejszym, romantycznym wyobrażeniem Joanny, jaki efemerycznej, blondwłosej piękności. Na taki wizerunek nie ma żadnych historycznych wskazań, badacze sugerują raczej włosy ciemne lub rude, a tak op prawdzie dysponujemy wyłącznie jednym, dość pobieżnym szkicem wizerunku Joanny, niewiele mówiący o jej zewnętrznym wyglądzie. Dopiero późniejsze czasy nadbudowały jej utarty i zakorzeniony w kulturowej świadomości wizerunek, jaki odnajdujemy w niniejszym albumie i w kreacji graficznej Juana Luisa Landy. To dość swobodna, kulturowa wariacja, posiłkująca się ikoniczną postacią, niż sensu stricte komiks historyczny, więc nie winniśmy uznawać takiego dostępsta za wadę, zwłaszcza, że wpasowuje się w dość powszechne wyobrażenie, funkcjonujące w kulturze od bardzo dawna.
Zwłaszcza, że opowieść o d’Arc poznajemy niejako z boku, na pierwszym planie mając zagadkową, nietuzinkowa postać tytułowego „Ogra”, ściganego za liczne, brutalne mordy. W myśl współczesnych kryteriów określilibyśmy go mianem seryjnego mordercy. Jest postacią z założenia negatywną, która – choć zagubiona, skrzywdzona i odrzucona społecznie, poddaje się swoim żądzom i krzywdzi niewinnych, zwykle dzieci. Nie sposób uznać go więc za personę pozytywną. Jednak to jego krótkie spotkanie z Joanną coś w nim zmienia, coś budzi, jakiś szacunek, formę pokory, czy niemego zachwytu, które poskramiają jego mordercze skłonności. I spychają na zupełnie nową ścieżkę. Jaką? O tym przekonamy się zapewne w drugim tomie opowieści.
„Ogr” to ciekawa historia, bardzo mocno osadzona w tle społecznopolitycznym Francji z okresu schyłkowego wojny stuletniej. Przeniesienie środka ciężkości na bohatera pobocznego, jakim jest tytułowy Ogr właśnie, umiejętnie udało się odwrócić uwagę od kluczowej postaci całej opowieści, czyli Joanny D'Arc, która ma we Francji status, jaki ma. Jest ikoną, uosobieniem, symboliczną personifikacją tego, czym jest (jaka jest?) Francja. A może bardziej, jaka chciałaby być? Etos historycznej wszak postaci zapewne jest zafałszowany, wygładzony, wyklarowany. Obrośnięty brzemieniem własnej legendy, okryty jest skorupą domniemanej doskonałości, której twórcy nie zamierzają tykać. Raczej próbują ją wręcz uwypuklić, zestawiając z brzydotą i deformacją – tak cielesną, jak i duchową – Ogra. Nie dziwi też, że to on dostał przestrzeń i na pierwszym planie i w tytule. Obserwujemy Joannę – jeszcze nie bohaterską, nie legendarną, jeszcze na początku jej drogi. Ale już obcujemy z ideałem, nie tylko fizycznej urody (w rozumieniu ówczesnego kanonu, ale i nieco zuniwersalizowanego), ale też doskonałości moralnej, która potrafi jednym gestem i słowem obłaskawić bestię.
Aby ostatecznie ocenić tę historię, musimy poczekać na ciąg dalszy. Ale to, co już zobaczyliśmy, rozbudza apetyt. Zwłaszcza, że klasyczna, frankofońska kreska jest do bólu staranna i potrafi cieszyć oko, zwłaszcza fanów takiej stylistyki. To ciekawy album, który poza walorami opowieści przygodowej, serwuje nam również interesujące spojrzenie na kulturowe (bardziej, niż historyczne) postrzeganie tak ważnej dla Francji postaci, jak Joanna D'Arc. Choć bliższy prawdzie i zgodności historycznej jest inny znakomity komiks od Lost In Time – „Cauchon albo człowiek, który zabił Joannę d'Arc”, to i „Ogr stanowi interesujący, choć bardziej przygodowy wstęp do zapoznania się z losami tej niezwykłej postaci.
4 oceny Show votes.
4 oceny Show votes.
4 oceny Show votes.
Ogr Tom 1 to komiks, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Akcja przenosi nas do Francji w 1427 roku, kiedy kraj próbuje odeprzeć najazdy Anglików. Wojna pustoszy królestwo, skarbiec Karola VII świeci pustkami, a mimo to trzeba znaleźć fundusze na… polowanie. Polowanie na Ogra.
Według krążących legend Ogr jest potworem, synem szalonej Anety, który wykorzystuje wojenną zawieruchę do porywania i pożerania małych dziewczynek. Tytułowego Ogra poznajemy dopiero nieco później, a wtedy on poznaje pewną młodą dziewczynę, Joannę. Tak, TĄ Joannę.
Początek może być odrobinę wymagający. Autorzy wrzucają nas w środek wydarzeń, zasypując nazwiskami i historycznymi faktami, przez co przez chwilę można poczuć się zagubionym. Na szczęście to mija, a historia wciąga na tyle, że trudno się od niej oderwać.
Co ciekawe, jak na komiks osadzony w realiach wojny, jest on zaskakująco… czysty. Nie znajdziemy tu przesadnej brutalności ani epatowania krwią. Zamiast tego dostajemy majestatyczne zamki, okazałe dwory, malownicze lasy i polany, które tworzą świetne tło dla całej opowieści.
Dzięki temu ilustracje naprawdę cieszą oko. Są bardzo zróżnicowane, realistyczne i pełne detali. Krajobrazy potrafią zachwycić, a stroje postaci zostały dopracowane z ogromną starannością. Jest zróżnicowanie, stylowo i dość realistycznie.
Jestem pod wrażeniem, jak dobrze wszystkie elementy tej historii zostały ze sobą połączone. To świetny początek serii i zdecydowanie narobił mi apetytu na więcej. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek