Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Czy manga może być idealną adaptacją gry? Pierwszy tom Persony 4 udowadnia, że to jak najbardziej możliwe. Widać tutaj ogromny szacunek do materiału źródłowego, historia jest wiernie odwzorowana, zachowuje klimat pierwowzoru, a jednocześnie sprytnie wprowadza drobne zmiany w scenach, dzięki którym nawet osoba nieznająca gry bez problemu odnajdzie się w fabule. To naprawdę robi wrażenie.
Główny bohater, Soji Seta, trafia do niewielkiego miasteczka, gdzie zamieszkuje u dalszej rodziny z powodu pracy swoich rodziców. Szybko poznaje nowych znajomych i próbuje odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości. Spokój tej codzienności zostaje jednak brutalnie zakłócony. W okolicy zaczynają dziać się przerażające rzeczy. Gęsta mgła, która pojawia się w pobliżu szkoły, zdaje się zwiastować kolejne makabryczne morderstwa. Ciała ofiar znajdowane są w nienaturalnych, powykręcanych pozach, zawieszone na antenach telewizyjnych. Do tego dochodzi jeszcze tajemniczy „nocny kanał”, na którym o północy pojawiają się osoby mające wkrótce zginąć.
Kiedy Soji i jego przyjaciele dostrzegają w telewizji znajomą ze szkoły, postanawiają działać. I właśnie wtedy fabuła naprawdę nabiera tempa. Historia jest niezwykle wciągająca, trochę mroczna, tajemnicza i gęsta od klimatu. Co prawda można odczuć, że tragizm niektórych traumatycznych wydarzeń został nieco złagodzony, ale poza tym wszystko działa znakomicie. Na plus wypadają postacie i dialogi oraz świetnie poprowadzony kontrast między zwyczajnym życiem szkolnym a niebezpiecznym śledztwem.
Warstwa wizualna to absolutna perełka. Spośród adaptacji Persony (P3, P4, P5) to właśnie ta część wypada najlepiej. Rysunki są szczegółowe, dynamiczne i bardzo wierne oryginałowi. Kadry robią wrażenie dopracowaniem, a postacie są duże, wyraźne i pełne charakteru. Jedyne, czego trochę brakuje, to kilku kolorowych stron, szczególnie dla czytelników, którzy nie mieli styczności z grą. Mimo to całość prezentuje się świetnie.
Persona 4 to moja ulubiona odsłona serii i jedna z najlepszych gier JRPG, w jakie miałem okazję zagrać. Tym bardziej cieszy mnie, że manga tak dobrze oddaje jej atmosferę. Zdecydowanie warto sięgnąć. Polecam.