Coś obcego wylądowało na Ziemi – ale czym właściwie jest? W miarę jak tajemnica zaczyna się wyjaśniać, Nathan i Marshall muszą ponownie odwiedzić miejsca, do których nigdy nie spodziewali się wrócić, by znaleźć odpowiedzi. Towarzyszące temu przerażające zagrożenie postawi ich przed decyzją, której nigdy nie chcieli podejmować.
Dla fanów INVINCIBLE oraz MIGHTY MORPHIN POWER RANGERS nadchodzi pełen wartkiej akcji czwarty tom serii Massive-Verse.
Zawiera zeszyty RADIANT BLACK #19-24 oraz materiał uzupełniający.
Seria
Linia wydawnicza
Pochodzenie
Wydawca Polski
Wydawca Oryginalny
Data Wydania
29.04.2026
Wydanie
I
Druk
Kolor
Oprawa
Miękka
Format
170x260 mm
Liczba Stron
176
Cena Okładkowa
79,90 zł
EAN
9788368542455
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Radiant Black Tom 3: Galeria Złoczyńców. Po dwóch dość spokojnych tomach Radiant Black dostajemy trzecią odsłonę, która od pierwszych stron jedzie po bandzie. Galeria Złoczyńców wrzuca nas w sam środek akcji i nowych wątków. Momentami aż trudno się połapać, o co właściwie chodzi. Tyle się tu dzieje, że można dostać lekkiego zawrotu głowy.
Zaczynamy od mocno współczesnych tematów: influencerzy, pogoń za zasięgami, tworzenie filmów, utrata godności w imię sławy… a wszystko to splecione z motywem przyjaźni wystawionej na ciężką próbę. Do tego dostajemy całą galerię nowych postaci i przeciwników – niektórzy ciekawi, inni trochę giną w tłumie. Kocioł niezły, ale z tego zamieszania da się wyłuskać sporo dobrego i ciekawego superhero.
Wizualnie? Wzorowo. Kolory dobrane świetnie, kreska nowoczesna i czytelna. To komiks, który po prostu dobrze się ogląda – nawet jeśli fabularnie nie zawsze dowozi.
Mam z tym tomem mały problem: z jednej strony narracja potrafi męczyć i chwilami brakuje oddechu od chaosu, z drugiej… bawiłem się naprawdę świetnie. Komiks ma w sobie ten czysty, bezpretensjonalny fun, który przypomina, dlaczego w ogóle lubię komiksy superbohaterskie.
Nie jest idealnie, ale potencjał w tym uniwersum wciąż ogromny. Ocena? Podciągam w górę, za energię, pomysły i chęć ryzyka. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy z Massive-Verse.