Top 10 – Najlepsze komiksy zagraniczne 2025
17.02.2026 06:09
Oto pierwsze z podsumowań 2025 roku – lista dziesięciu najlepszych naszym zdaniem premierowych komiksów zagranicznych, których zdecydowanie nie powinniście przegapić. Jest ich znacznie więcej, ale na te tytuły chcemy zwrócić waszą szczególną uwagę. Kolejność na liście przypadkowa.
Wyboru dokonali Maciej Bachorski, Paweł Deptuch, Tomasz Miecznikowski i Mariusz Wojteczek.
Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem (Mandioca)
Mohamed balansuje na pograniczu komiksu mocno zaangażowanego, z fantastyczną, miejscami ironiczną parafrazą, który pozwala jej poruszać drażliwe społeczne kwestie bez nadmiernego ciężaru, z możliwością pozostania przy komiksie z gruntu rozrywkowym i pisanym nieco z przymrużeniem oka. To jednak nie tyle łagodzi sam wydźwięk, ile nieco przenosi środek ciężkości, sprawiając, że album ten nie przytłacza, ile jednocześnie skupia uwagę i prowokuje do przemyśleń.
Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem
Shubeik Lubeik / شبيك لبيك
Nominowana do najbardziej prestiżowych nagród w branży komiksowej na świecie DinaMuhammad wreszcie wydana w Polsce! Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem to trzy niezwykłe historie o świecie, w którym dżiny można kupić w przydrożnym kiosku u pobożnego muzułmanina… brzydzącego się handlem nimi. Dina Muhammad w opowieściach o losach Azizy, Nura i Szukriego ilustruje różne odcieniemiłości oraz depresji, a także obrazuje opresję państwa wobec obywateli. Akcję umiejscawia zaś w rodzimym Egipcie, gdzie brutalny realizm życia przeplata się z baśniowymi postaciami dżinów. Autorka snuje rozważania na temat społeczno-ekonomicznych efektów istnienia życzeń, zarazem potrafi z niespodziewaną łatwością przełamywać humorem bezlitosne doświadczenia bohaterów.
Ten komiks bywa okrutny, satyryczny, ale i baśniowy. Czasem spełnia rolę rozliczenia zegipskim systemem społecznym, niekiedy przypomina o kolonializmie, nierzadko kpi z religijnych ograniczeń – jednak przede wszystkim opowiada wspaniałą historię, której nie sposób przedstawić inaczej niż formie komiksu.
Samotność w centrum wszechświata (Nagle Comics)
Autorka robi w komiksie to, co w prozie potrafi osiągnąć Dorota Masłowska. Bawi się obrazami, porównaniami, nadawaniem/odbieraniem znaczenia, podkreślaniem, potęgowaniem, porównywaniem, trawestowaniem – to nic innego jak wzorzec umiejętności opowiadania obrazem i słowem (ciekawe, czy Zoe miała do tego scenariusz?). To jest tak osobiste w całym artystycznym wymiarze, że zagarnia czytelnika spacerującego koleinami wyobraźni Zoe i pozostawia go w przeświadczeniu, że się z autorką kumpluje i po prostu są ze sobą na ty.
Samotność w centrum wszechświata
Its Lonely At The Centre Of The Earth
Zoe Thorogood opowiada o sześciu miesiącach ze swojego rozpadającego się na kawałki życia, na które w dużym stopniu składają się napady lęku, depresja i syndrom oszusta.
Nominowany do nagród Elsnera i Ringo komiks „Samotność w centrum wszechświata” to poruszający i oryginalny autoportret młodej kobiety zmagającej się z problemami psychicznymi, która musi tworzyć, żeby przeżyć.
Fury Max (Egmont)
Ennis i Parlov współpracowali już przy serii Punisher Max, a jednak wydaje się, że to właśnie przy komiksie o Furym osiągnęli wypracowane wspólnie komiksowe mistrzostwo. (…) Parlov operuje swobodniejszą kreską, której również nieobce są elementy groteski, ale na momenty wzruszeń nie ma tu już miejsca. Jest tylko brudny fach, który potrafi przeorać ludzkie dusze, jest zero nadziei i odhaczanie kolejnych życiowych porażek. Na tle tego przygnębiającego zestawu, jedyną iskierką wiary w człowieka i próbą odnalezienia sensu w tej całej wojennej grozie są przytoczone w końcówce słowa Hatherly’ego. Choć z perspektywy Fury’ego, kończącego swoją spowiedź w pokoju hotelowym, to tylko słowa.
Fury Max, tom 02
Pułkownik Nick Fury żył wojną przez pół wieku. Teraz siedzi w hotelowym pokoju, mając za towarzystwo jedynie butelkę bourbona, colta 1911 i… wspomnienia. Z Indochin, gdzie walczył u boku obcej armii o skrawek cudzej ziemi. Z Kuby, gdzie miał na celowniku największego wroga Ameryki. Z katastrofalnej wojny w Wietnamie, gdzie poznał młodego snajpera piechoty morskiej Franka Castle’a, który z biegiem lat zasłynie jako śmiertelnie groźny Punisher. I z Nikaragui, gdzie za sprawą rzeźnika o pseudonimie Barrakuda pułkownik Fury poznał cenę wojny, której tak pragnie. Czy właśnie nadszedł dzień spłaty długu?
Autorami tego tomu są Garth Ennis, kultowy twórca między innymi serii „Chłopaki”, „Kaznodzieja” i „Punisher”, oraz Goran Parlov – rysownik znany z komiksów „Punisher Max” czy „Czarna Wdowa – Powrót do domu”.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Fury Max” #1–13.
Komiks tylko dla dorosłych.
Tablica Wenus (Studio Lain)
Wśród wyprzedawanych niemal na pniu komiksów Studia Lain jakimś cudem zaplątał się niezwykły autor – komiksowy spadkobierca Moebiusa w warstwie rysunkowej, ale też warstwie literackiej kultywator tradycji, w udany sposób łączy odwołania do klasyki z potmodernistycznym sznytem, nie tracąc przy okazji popkulturowego instynktu. Opus magnum, jakim dla Jose Roosvelta było CE w niezwykły sposób rozbudziło czytelniczy apetyt, ale Tablica Wenus to trochę inna bajka, mimo, że pojawiają się w niej znani nam z wcześniejszego komiksu bohaterowie. Trochę tu inspiracji Jodorowskim, może i nieświadomie Bułhakowem poprzez nawiązania do Nowego Testamentu, ale w Tablicy Wenus jest dużo więcej warstw – to komiksowo-literacka szarada, która co chwila czymś zaskakuje, nawet jeśli zawarta w niej wizja przyszłości miejscami może wydać się naiwna. To naiwność programowa, ważne że razem z innymi elementami tej opowieści, działa jak trzeba i każe do siebie wracać. O tak, komiks Roosvelta to jeden z tych, do których wracamy.
Tablica Wenus
La Table de Vénus
Komiks tylko dla dorosłych.
„Tablica Wenus” to komiks autora monumentalnego arcydzieła „CE”. Tym razem mierzy się on z tematyką religii, kondycji społeczeństwa, ale przede wszystkim znaczenia mediów w naszym życiu. To świetny komentarz, zdecydowanie na czasie, do tego, co się dzieje z ludźmi poddawanymi najróżniejszym formom indoktrynacji. A jednocześnie jest to pasjonująca historia, pełna oczywiście rebusów i zagadek, które stały się już znakiem rozpoznawczym José Roosevelta.
***
Odległa przyszłość. W zdegenerowanym społeczeństwie ludzi i mutantów nikt nie musi pracować, wszystko jest na wyciągniecie ręki. Zachodzi jednak ważna zmiana. Po dziesiątkach lat zakazu znów można czytać książki.
Juanalberto, pasjonat książek, pragnie napisać scenariusz filmowy. Wraz z przyjaciółmi o podobnych zainteresowaniach spotykają niezwykłego centaura, który odkrywa przed nimi ogromny zbiór woluminów. Tak oto będą mogli poszerzyć wiedzę o postać, która wszystkich fascynuje – Jezusa, mitycznego maga z dawnego świata. Juanalberto liczy, że dowie się także więcej na temat Antychrysta, głównego bohatera jego własnego scenariusza. Dokąd zaprowadzi młodych czytelników fascynacja książkami w dekadenckim świecie analfabetów?
Tymczasem w mieście pojawiają się dziwni niebezpieczni jeźdźcy, dochodzi do paniki, wybucha epidemia, a po niej zamieszki, ludzie zaczynają ginąć. Przynajmniej tak twierdzą w telewizji…
Projekty Manhattan (Mucha Comics)
Co tu dużo pisać – komiks Jonathana Hickmana i Nicka Pitary to odlot jakich mało. Szaleństwo fabularne, przy jednoczesnej umiejętności Hickmanna trzymania historii w karbach logiki daje zadziwiający efekt, a Pittara mając do przeniesienia na komiksowe plansze taką porąbaną opowieść, dociska ile się da – szczególnie we fragmentach kiedy walczą ze sobą osobowości dwóch różnych Oppenheimerów. No tak, bo tytuł tego komiksu to przecież Projekty Manhattan. Nie jeden projekt, tylko wiele. A to “wiele” oznacza dla czytelnika niezwykle pokręconą historię alternatywną, w której nauka została spuszczona ze smyczy. A wtedy wszystko może się zdarzyć. I to właśnie dostajemy w Projektach Manhattan.
Projekty Manhattan, tom 01: Niedobra nauka
The Manhattan Projects vol. 1-3
A gdyby tak Projekt Manhattan był czymś więcej niż tylko programem, który miał na celu wyprodukować pierwszą bombę atomową, a najwybitniejsi naukowcy XX wieku — Einstein, Feynman, Fermi i Oppenheimer — brali udział w tajnych eksperymentach wykraczających poza granice naszych najśmielszych marzeń, budując przyszłość na kłamstwach, krwi i własnym wybujałym ego?
A gdyby tak… wszystko szlag trafił?
W PROJEKTACH MANHATTAN fantastyka naukowa staje się faktem, gdy nasi antybohaterowie odkrywają tajemnice wszechświatów, stawiając czoła zagrożeniom nie tylko z głębi kosmosu, lecz także z kuluarów własnego rządu. Załóż więc fartuch i gogle ochronne, zapomnij o wszystkim, co wiesz o przeszłości, i śledź małe kroki dla niepoczytalnych geniuszy, ale wielkie skoki dla ludzkości, dzięki duetowi Jonathan Hickman i Nick Pitarra.
Frank Cappa (Lost In Time)
To przede wszystkim komiks antywojenny. Ale spłycanie go do tylko jednej kategorii, jednej myśli przewodniej byłoby krzywdzące, bowiem te historie kryją w sobie o wiele więcej. Owszem, dominuje tematyka antywojenna – wszak tytułowy bohater jest korespondentem wojennym, który trafia na całą mnogość zbrojnych konfliktów XX wieku (a niestety, gorzki wniosek jest taki, że zdecydowanie ma w czym wybierać), ale trafiają się także historie o samotności, depresji, utracie, poszukiwaniu choćby chwili szczęścia w świecie, który pozornie ofiarowuje nam wszystko, by w następnej chwili to wszystko odebrać.
Frank Cappa
Frank Cappa. Integral
Wszystkie przygody i refleksje Franka Cappy, dziennikarza i fotoreportera wojennego, zebrane w jednym albumie. To hołd dla Manfreda Sommera oraz dla wykreowanej przez niego postaci, która w swoim czasie zawędrowała daleko poza Hiszpanię, między innymi na łamy amerykańskiego pisma „Heavy Metal” czy włoskiego magazynu „L’Eternauta”. Nie mogło być inaczej, wszak Cappa to reporter szukający materiałów i odpowiedzi pod różnymi szerokościami geograficznymi. Jak doświadczenia wojenne wpływają na nasze funkcjonowanie w świecie? Jaka jest natura konfliktu zbrojnego? Jaką rolę odgrywają w nim media?
To wojna nauczyła Franka Cappę sceptycyzmu, ale również zrozumienia i współczucia dla wszystkich stron w nią zaangażowanych. Doświadczenia wyniesione z dokumentowania konfliktów zbrojnych na całym świecie pozwalają bohaterowi odnaleźć się w każdej sytuacji. Piękna kobieta decyduje się popełnić samobójstwo w opanowanym karnawałowym szałem Rio de Janeiro? Cappa tam będzie. Prostytucja dziecięca zbiera swoje żniwo? Cappa tam będzie. Żona rybaka, czarownica, rzuca urok na otaczającą ją rzeczywistość? Cappa tam będzie. Staruszek pielęgnuje weterana wojennego? Cappa tam będzie. Trzeba stawić czoła śmierci własnej matki? I przed tym Cappa nie stchórzy.
Manfred Sommer stworzył postać Franka Cappy, aby oddać się refleksji nad naturą człowieka w sytuacjach skrajnych, codziennych i tych wymagających po prostu działania. Cappa nie jest biernym obserwatorem. Twardo trzyma się własnych zasad i zawsze pozostaje na wskroś ludzki.
Droga na księżyc (Copernicus Center Press)
„Droga na Księżyc” jawi się jako fenomenalne, a przy tym niezwykle przystępne kompendium wiedzy. To opowieść nie tylko o jednej misji, ale o ludzkiej potrzebie sięgania dalej, wyżej i odważniej. Fetter-Vorm pokazuje, że lądowanie Apollo 11 było logicznym zwieńczeniem wielowiekowej historii marzeń i badań – i właśnie dzięki temu jego komiks działa tak sugestywnie, inspirując nie tylko do spojrzenia w niebo, ale i do zadawania kolejnych pytań. A za to, należy mu się najwyższa możliwa nota.
Droga na Księżyc. Apollo 11 i marzenia o lotach kosmicznych
Moonbound: Apollo 11 and the Dream of Spaceflight
Pewnego letniego wieczoru w 1969 roku dwaj mężczyźni zeszli po drabince, by stanąć na pylistej powierzchni zwanej Morzem Spokoju i tym samym zrealizować odwieczne marzenie ludzkości.
Gdy Neil Armstrong i Buzz Aldrin postawili stopy na księżycowym gruncie, Srebrny Glob przestał być tajemniczym, mitycznym miejscem. Stał się naszym przeznaczeniem.
Droga na Księżyc zajmująco opisuje niesamowite dzieje Księżyca i ludzi, którzy jako pierwsi dotarli na jego powierzchnię. Dzięki barwnym ilustracjom i dbałości o szczegóły Jonathan Fetter-Vorm wyczarowuje tętniącą życiem historię wizjonerów, naukowców, konstruktorów i śmiałków, którzy wysłali statek Apollo 11 w legendarną podróż.
Od mędrców starożytnej Babilonii po szpiegów z okresu zimnej wojny, od niezwykłych odkryć Galileusza po przygnębiającą spuściznę hitlerowskich zbrodni, od zdumiewających wyczynów astronautów – opisanych ich słowami – po genialne rozwiązania anonimowych inżynierów, Droga na Księżyc wyjaśnia wszystkie aspekty ery kosmicznej.
Ponadto wstęp do komiksu napisał sam Michael Collins – trzeci uczestnik pierwszej załogowej wyprawy na Księżyc, pilot modułu dowodzenia Apollo 11.
Trinity. Historia bomby, która zmieniła losy świata (Copernicus Center Press)
Czytanie Trinity to doświadczenie, które wywołuje wrażenia balansujące gdzieś między fascynacją a przerażeniem. Z jednej strony autor porywa nas wizją nauki, pokazując, jak pasja badawcza i intelektualny wysiłek prowadzą do przełomowych odkryć. Z drugiej – uświadamia, że każda technologia niesie ze sobą odpowiedzialność, a granica między postępem a destrukcją bywa niezwykle cienka. Dzięki tej mieszance nauki, historii, literackiego języka i sugestywnych ilustracji komiks Fetter-Vorma czyta się niczym thriller, który nie pozwala oderwać się od lektury. To publikacja, która nie tylko dokumentuje wydarzenia, lecz także prowokuje do refleksji nad tym, czym jest nauka i dokąd prowadzi człowieka, równocześnie wymierzając nam, odbiorcom jakże celny – i potrzebny – policzek.
Trinity: Historia bomby, która zmieniła losy świata
Trinity: A Graphic History of the First Atomic Bomb
Trinity opowiada historię budowy pierwszej bomby atomowej od badań prowadzonych w XIX wieku w niewielkich laboratoriach naukowych po ogromne przedsięwzięcie, jakim była realizacja projektu Manhattan. Dzięki niemu zrozumiesz szczegółowy przebieg jądrowej reakcji łańcuchowej i zobaczysz, jak wyglądała ściśle tajna baza, w której doprowadzono do pierwszego próbnego wybuchu ładunku jądrowego.
Głównymi postaciami tej opowieści są pracujący pod kierunkiem tajemniczego J. Roberta Oppenheimera genialni uczeni, którzy skonstruowali bombę i muszą żyć ze świadomością, że w nieodwracalny sposób zapoczątkowali nową, przerażającą epokę w dziejach świata. Jonathan Fetter-Vorm opowiada o strasznych skutkach zrzucenia bomby w Hiroszimie i Nagasaki przez pryzmat historii pojedynczych ludzi. Piękne i pełne grozy kadry tego komiksu na długo zostaną Ci w pamięci i skłonią do zastanowienia się nad tym, jaka jest cena postępu i czy zawsze warto ją płacić.
Nausicaä z Doliny Wiatru (Studio JG)
Nausicaa z Doliny Wiatru to manga absolutnie kultowa. Niesamowita wizja postapo, wykreowana przez Miyazakiego w tej serii aż kipi od kontekstów i odniesień do tematów jakże aktualnych nadal, względem czasu jej powstania. A może teraz, w dzisiejszych, niespokojnych czasach, jeszcze aktualniejszych? Świat przedstawiony jest wszak pokłosiem najprawdopodobniej atomowej wojny, w której cieniu, w pewnym stopniu i my zaczęliśmy żyć współcześnie. To wielki – i urzekający graficznie – manifest ekologiczny i pacyfistyczny. A zarazem wspaniała przygoda, którą zdecydowanie warto poznać.
Nausicaä z Doliny Wiatru #01
Kaze no Tani no Nausicaä / 風の谷のナウシカ
Tysiąc lat po wielkiej wojnie i upadku potężnej cywilizacji przemysłowej, niegdyś tętniąca życiem planeta jest już tylko toksycznym pustkowiem. Trujący las zajmuje coraz większe obszary, zaś ocalała ludzkość zamieszkuje niewielkie królestwa na jego obrzeżach. Mimo tych trudnych warunków księżniczka Nausicaä z Doliny Wiatru wciąż wierzy, że ludzie mogą żyć w harmonii z naturą. Kiedy więc między państwami wybucha kolejny konflikt o cenne surowce, nie waha się ryzykować życiem, aby ocalić zarówno mieszkańców lasu, jak i swoich poddanych.
Oto pierwszy tom kultowej mangi, której filmowa adaptacja dała początek legendarnemu Studiu Ghibli. Poznaj oryginalną, kompletną wizję reżysera Hayao Miyazakiego, znanego na całym świecie za sprawą wyjątkowych animacji, takich jak „Mój sąsiad Totoro”, „Ruchomy zamek Hauru”, „Chłopiec i czapla” czy oscarowy „Spirited Away: W krainie bogów”.
Ideał (Kurc)
Piękny wizualnie komiks, a jednocześnie chłodny w narracji – trochę na podobieństwo hitchcockowskich blondynek. Za to pod spodem buzuje cała gama emocji, a prezentowana tu przyszłość jest niebezpiecznie bliska naszej teraźniejszości. Izolacjonistyczno-futurystyczna Japonia to portret, w którym możemy z łatwością się odnaleźć, bo sami budujemy mury z naszych przekonań, ale to jednocześnie historia o transgresji, na ścieżkę której wchodzi dwoje bohaterów komiksu. Transgresji, do której bodźcem jest trzecia uczestniczka rozgrywającej się na naszych oczach, fascynującej psychodramy.
Ideał
Idéal
Kiedy przekraczamy granice, cena jaką trzeba zapłacić, może być wysoka.
Androidy wkroczyły do codziennego życia. Opiera się jedynie konserwatywna japońska wyspa Kino. W enklawie dawnego życia mieszka małżeństwo. Hélène, wybitna pianistka, której blask przygasł, zauważa, że jej miejsce w filharmonii jest zagrożone. Edo z kolei czuje, że pożądanie żony stopniowo słabnie. Dlatego Hélène sprowadza do domu robota, idealnego klona siebie z młodości, zaprogramowanego tak, by spełniał pragnienia.
Ideał to powieść psychologiczna o charakterze futurystycznej opowieści (lub odwrotnie). To również wspaniały portret kobiety wkraczającej w wiek średni, przeplatający się z subtelną refleksją na temat nowoczesności i postępu. Scenariusz doskonale porusza wątki, tworząc prawdziwą intrygę pełną napięcia i niespodzianek z postaciami posiadającymi bogate i złożone osobowości. Rysunki zanurzają natychmiast czytelnika w namacalnej Japonii. Rysownik rozwija wyrafinowaną inscenizację, ukazywaną przez sztukę kadrowania. Drobne detale i precyzyjne zbliżenia wzbogacają opowieść. Rezultatem są sekwencje, które łączą elegancję, poezję i powagę.
Ekscytujący i imponujący debiutancki album.











