Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
„Mieszko: Dziedzictwo” Graphosa opowiada jak Mieszko przejmuję władzę nad rodzącym się państwem Polan od umierającego ojca, wbrew wcześniejszej obietnicy Siemomysła, który przyrzekł ją Zdzieborowi i o konflikcie, jaki to wywołało.
Już od dawna szukałem takiego komiksu, osadzonego w takich realiach, pokazującego życie, rytuały i sposób sprawowania władzy i polityki przez wspólnoty plemienne, ale też robiący to w sposób zdramatyzowany, emocjonalny jednak przyziemny. Nie stroni on ukazania brutalnej natury tamtych czasów w sposób naturalny, pozwalając sympatyzować z postaciami, przecież i protagoniści i antagoniści mają swoją agendę, zasługi i grzechy.
Graficznie jest pięknie, autor eksperymentuje i zmienia styl parę razy w razie potrzeb, realistyczne, szczegółowe obrazujące bitwy na początku, bardziej ekspresywne z mocnymi, grubymi plamami koloru i tuszu podczas powrotu do grodu i spotkaniu rady głów rodów, po czym znów kreska przeistacza się w klasyczny malarski komiks historyczny z filmową kompozycją kadrów, gdy dokonało się życie patriarchy i wszyscy muszą sobie z tym poradzić, czy to przez czyn czy introspekcje.
Autor przyłożył się do możliwego realistycznego odzwierciedlenia strojów, narzędzi, budynków i grodów, wyolbrzymiając jedynie naturę, pokazując jej wielkość i potęgę. Postacie są ekspresywne i realistyczne, choć z powodu ich natłoku można mieć problemy z zapamiętaniem ich wszystkich, trzeba zwracać uwagę na szczegóły jak ubiór i cechy szczególne by odróżnić tych wszystkich brodatych chłopów z długimi włosami i kobiet w czepcach/chustach od siebie.
„Mieszko: Dziedzictwo” to jeden z najlepszych komiksów jakie czytałem, nie tylko polskich, jestem pod wrażeniem i będę śledził go z wyczekiwaniem.