Poznajcie bohatera, który co noc śni o lataniu. Kosmicznego szpiega przygotowującego inwazję na Ziemię. Młodzieńca, którego mentorem jest heros pełen mrocznych tajemnic. Drobnego złodziejaszka, który odkrywa prawdziwą tożsamość jednego z superbohaterów. A to dopiero początek życiowych zawiłości mieszkańców Astro City. Uznani twórcy Kurt Busiek, Brent Eric Anderson i Alex Ross zabiorą was do metropolii innej niż wszystkie.
Seria Astro City, nawiązując tematyką i rysunkiem do urokliwej magii złotej i srebrnej ery komiksów superbohaterskich, przez trzy lata z rzędu zapewniła swoim autorom liczne branżowe nagrody, w tym za najlepszy scenariusz i najlepszą serię, a także Nagrodę Eisnera za najlepszy pojedynczy zeszyt.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach KURT BUSIEK’S ASTRO CITY #1-6, KURT BUSIEK’S ASTRO CITY VOL. 2 #1-12 oraz WIZARD PRESENTS ASTRO CITY #1/2.
10.04.2024
I
Kolor
Twarda
180x275 mm
496
249,00 zł
9788367571340
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

„Przewodnik po Astro City” to kolejna wariacja na temat świata egzystującego z superbohaterami. Co ważne, jest to świat autorski. Nie spotkamy w Astro City znanych nam postaci z superbohaterskiego mainstreamu. Mamy za to np. Samarytanina, Skrzydlatą Wiktorię, Spowiednika czy Ministranta (!). Wszystko tu jest wymyślone na nowo i ma być poniekąd oryginalne. Czy tak jest?
Na pewno oryginalny jest pomysł, aby głównym bohaterem serii uczynić miasto, tytułowe Astro City. Poznajemy więc na przestrzeni całego albumu, który składa się z 19 zeszytów, kilku kluczowych superbohaterów, ale też kilka ważnych budowli czy dzielnic, stanowiących o wyjątkowości tego miasta.
Superbohaterowie, podobnie jak w wielu innych tego typu komiksach, muszą przede wszystkim walczyć z nieprzebraną ilością wrogów. Konflikty przybierają często kosmiczną skalę i wykraczają daleko poza granice Astro City. Niestety poza tym, że postacie naszych herosów są całkowicie nowymi tworami wyobraźni autora, to jednak ja nie widzę w tym wszystkim oryginalności. Nasuwa się wręcz wyraźne odczucie, że opowiedziane historie bardzo mocno są zakorzenione w złotej erze komiksów. Chociażby projekty czy nazwy superbohaterów trącą, kolokwialnie rzecz ujmując, myszką. Szata graficzna też jest bardzo specyficzna, pokazująca wyraźnie od pierwszych stron fascynację autora rysunków komiksami z poprzednich epok. Wszystko to razem wzięte powoduje, że odbiór tych historii jest taki, a nie inny.
Oczywiście, tego typu komiksy do dziś mają wielbicieli i nie dziwię się, że dla wielu z nich jest to tytuł niezwykle ważny. Skądinąd warto tu podkreślić, że Przewodnik został bardzo doceniony w branży komiksowej.
Dla mnie jednak nawet okładki Alexa Rossa nie są w stanie wzbudzić zachwytu nad historiami rozgrywającymi się w metropolii Astro City.